W najbliższym czasie dział „Media o nas” będzie musiał zostać bardzo rozbudowany!
A to wszystko przez tegoroczny sezon ogórkowy i wsparcie jednej z agencji PRowych, które zaowocowało dużym zainteresowaniem mediów naszym małym hobby.
Zaczęło się od małego artykułu w Gazecie Stołecznej.
Następnie bosochodzącymi zainteresował się TVN Warszawa (z live’m pod rotundą) oraz Polsat, który zrobił obszerny materiał nie tylko z grupą warszawską, ale i krakowską. Kolejna była TVP, która o brzasku zaprosiła nas na kawę.
Na tym jednak nie koniec ![]()
Dziś (piątek, 23 lipca) mamy się pojawić w programie „Rytm dnia” (TVN Warszawa, między 20.00 a 20.55), a we wtorek (27 lipca) w Polskim Radio Euro (godz. popołudniowe).
Wstępnie zaproszeni jesteśmy również na 30 lipca do „Pytania na śniadanie”.
Mamy cichą nadzieję, że ta stosunkowo duża obecność w mediach ośmieli wszystkich myślących po cichu o częstszym bosochodzeniu oraz powiększy nasze grono
Do zobaczenia
ja chodzę od dziecka na bosaka i nadal to będę robił.A jakie stopy opalone i brudne,to jest to?Pozdrawiam
Ja chodzę na bosaka już bardzo długo i będę to robił cały czas.Tylko samemu jakoś tak dziwnie…Różni są ludzie:-)
Tak te ludzie !!! mogą wyprowadzić człowieka z równowagi , ale ja to mam gdzież .Mam 76 lat mogę coś na ten temat powiedzeć od dziecka chodzę na boso , mam klapki, buty stoją od lat w szafce . Mieszkam w
Domu Opieki Społecznej , mieszka w nim około 130 mieszkańców w
różnej osobowośći ? mam co słuchać ! Ale co dzień chodzę na spacer na-
wet po śniegu !!! Jak już poprzednich komentarzach pisałam o kociakach
karmie ich mam z tego powodu kłopoty dyrekcja i nie które mieszkańcy
mnie wysywają że karmie !!!! Co mam robić ni którzy się wawet nęcają.
Nawet zabroniła mi ptaki karmić na mojim oknie nie mogę to pojąc .
W telewizji w radiu proszą by dokarmiać a naszym domu nie wolno.
No ulżyłam sobie jest dobrze od reagować !!! Eleonora
Ma Pani rację.”te ludziska są takie dziwne”,ale to ich sprawa.Czekam tylko kiedy będzie już wiosna i można buty położyć do póznej jesieni.Teraz już nie jestem sam mam kilku przyjaciół do bosego wędrowania.Pozdrawiam i Pani Eleonorze życzę dużo zdrowia.